Za-ćmienie
Gdy
noc tężeje na dobre
Siadam
przy oknie
Stawiam
lampę na parapecie
Żarówką
ścinając noc
Na
szybie pojawiają się
Upiorne
szare odciski
Obserwuję
ze strachem
Błyski
z ciemności
Wykonują
przede mną
Liczne
ruchy odruchy
Pośmiertne
– mój język
Na
szkle odcisnął się
Bezpieczny
smak śmierci
~~ mrcrowley
po%C5%BC%C4%85dany!-page-001.jpg)