Oniryzacja
Minął może rok
od roku chodzę
przez kałuże parki stawy
na drugi koniec świata
to samo miejsce
to samo okno
te same firanki
ten sam dzień
wyświechtany
to już nie jest miłość
to już jest obsesja
ten sam dzień
to samo okno
to samo
się zaczęło
dlaczego na to pozwoliłaś
dlaczego we dnie
włażę pod kanapę
i marzę
oniryzacja
jakaś perwersja
nie pozwala spać
tamte firanki
tamto miejsce
tam
początek z końcem
i śmierć
w kałużach parkach stawach
i po co
po co
na drugi koniec świata
dopalę papierosa
i spadam
na drugi koniec
donki chote
czwartek, 23 października 2014
wtorek, 21 października 2014
Dotykalność
Dotykalność
Tak ogromny strach
tak ogromna przepaść na świat
pozwólmy zapomnieć
że z lustra jest raj
że minął czas
ni skrzydeł ni gwiazd
a jeśli żar w nas
a jeśli umrzeć z miłości
a jeśli ogień
a jeśli śmierć
to nie ma nas
a jeśli
nie ma nas
a jeśli
nie nas
bo my szkliste oczy
bo my zimne dłonie
bo my w słońcu cień
donki chote
Tak ogromny strach
tak ogromna przepaść na świat
pozwólmy zapomnieć
że z lustra jest raj
że minął czas
ni skrzydeł ni gwiazd
a jeśli żar w nas
a jeśli umrzeć z miłości
a jeśli ogień
a jeśli śmierć
to nie ma nas
a jeśli
nie ma nas
a jeśli
nie nas
bo my szkliste oczy
bo my zimne dłonie
bo my w słońcu cień
donki chote
czwartek, 16 października 2014
Powroty 4
Powroty 4
Nastąpiła
spodziewana jesień
Zimne
oko nieba – ja
W
rozpuszczone włosy łapię wieczorne liście
Pierwsze
powroty są najtrudniejsze –
Omszałe
serce ze łzą krwi pamięci zakrzepłej
Zawinięte
w cichy liść aloesu
Tętni
raz do roku
Pod
świeżo położoną płytą nagrobną rynku
Właśnie
coś drgnęło
15.10.2014
~~MrCrowley
poniedziałek, 18 sierpnia 2014
Coś
Coś
Chmury wieczorne
Snujcie mi wieczność wielką
Sen nie nazbyt przykrym
koszmarem się tlący
Chmury wieczorne
Od stóp waszych uginam się
marny cierpiący
Na przekór wszystkiemu wciąż
jeszcze wierzący
- w coś
~~ MrCrowley
Subskrybuj:
Posty (Atom)