czwartek, 28 marca 2013

Prośba o pomoc w wyborze logo

Drodzy Oglądacze! 

Horyzontalni w składzie Donki Chote, L. J. Grafoman, MrCrowley uprzejmie proszą Was o pomoc w rozstrzygnięciu konkursu na nowe logo grupy poetyckiej "Horyzont"! 

Spośród mnóstwa nadesłanych prac wybraliśmy dwa logotypy, które wydają się nam najciekawsze. 

Jako, że nowy symbol Horyzontalnych ma się przede wszystkim Wam podobać, prosimy byście wybrali grafikę, która najbardziej przypada Wam do gustu. 

Głosować można na blogu poprzez kliknięcie "vanitas vanitatum et omnia vanitas" dla logo nr 1 (aut. Dorota Mazur) oraz zaznaczając "świetne" dla propozycji nr 2 (aut. Łukasz Pallado). 

Możliwe jest również głosowanie na Facebooku podając w komentarzu numer logotypu!

Z góry dziękujemy. Prosimy o wysoką frekwencję.


 










~~ Horyzontalni

wtorek, 26 marca 2013

Refleksja z omyłką w tle



Refleksja z omyłką w tle

W końcu ktoś uległ percepcji
Cicha kurwa pod nosem
Jedzie tramwajem na wprost
W mylną przestrzeń

Jednak końca dziś świata nie będzie
Wszystko jak należy – po staremu
Przędę w dłoniach włóczkę swetra
Ateistyczny różaniec

[26.03.2013, linia 16]

~~mrcrowley

niedziela, 24 marca 2013

Kosmos


Nocy nieletniej ze strachu drgającej czterdzieści obrotów wszechświata wstecz
pomiędzy Orionem a Czarnym Słońcem gdy snułem za sobą planet sieć
zderzyłem się z kulą rzuconą przez Boga torpedą smutku ognia i łez
zmrożoną miłością do stworów cielistych mylących pojęcia „człowiek” i „pies”
rozwarłem swe usta, połknąłem kometę i krzyk w sobie boski zdusiłem
spojrzałem na morza i morskie odbicie nazwało mnie skurwysynem.
A bujne wzory najmodniejszych twarzy zdawały się wciekać jak woda w ziemię
wszystkie idee ludzkie poznałem, cmentarze, muzea, klatki, przestrzenie
samotność głęboką i głuchą jak studnie co uschły zmiażdżone pędzlem
smutnego Boga na smutnym płótnie co wcisnął w paletę swe serce
i stałem się ludzki.
I chłodny. I czujny. I palce miałem z porcelany.
A w ustach szmaragd krzyku prawdy i wiary.
Chamy najgłupsze, idioci i durnie, pedały stuknięte, poczwary i trutnie
Kretyni niemyci, menele, turyści, trupy, modelki, fałszywi artyści
beztalencia stęchłe karmione nadzieją na szansę, schronienie przed wielką zawieją
karmione obrazem wieczności zielonej, potwory w ten obraz fałszu wtopione
jesteśmy przegrani.
To wszystko jest mózgiem. Twoim. Moim.
Tej dziewczynki, która sprawia wrażenie, że mózgu nie ma.
Chłopca, który będzie drwić z tego wiersza.
Kogoś, kto właśnie przeczytał te 22 wersy.
Przegrzewamy się. Umrzemy. Zgnijemy w grobie.
I tak samo jak my umrze świat.
Najpierw w nas.
A potem sam w sobie.


L.J. Grafoman

czwartek, 21 marca 2013

Nieoczywiste



Nieoczywiste

O czym będzie ta historia tym razem
Sam jeszcze nie wiem choć długopis tak
Już drży i gryzie szorstką kartkę

(Pisanie – skreślanie – pisanie – czytanie)

Będzie to historia o pustym i płytkim niebie
O niekończącej się teraźniejszości dnia jednego
Próbie nazwania siebie bez pomocy alfabetu

(…)

~~ mrcrowley