czwartek, 21 marca 2013

Nieoczywiste



Nieoczywiste

O czym będzie ta historia tym razem
Sam jeszcze nie wiem choć długopis tak
Już drży i gryzie szorstką kartkę

(Pisanie – skreślanie – pisanie – czytanie)

Będzie to historia o pustym i płytkim niebie
O niekończącej się teraźniejszości dnia jednego
Próbie nazwania siebie bez pomocy alfabetu

(…)

~~ mrcrowley

piątek, 15 marca 2013

Przywiązanie

Przywiązanie

Gdybym powiedział
to koniec
musiałbym rozlać wódkę
by stało się faktem
ale tego nie zrobię
bo szkoda mi wódki
mógłbym powiedzieć też
wiele innych rzeczy
choć nie wiem
czy byłbym
trzeźwy
wypalić papierosa
do końca
i powiedzieć
koniec
ale tego nie powiem
bo szkoda mi wódki
mógłbym też dać ci w mordę
i zabrać wódkę
ale chyba za dużo wypiłem
i nie wiem czy dam radę
zrobić chociaż krok



donki chote

czwartek, 14 marca 2013

Wyciśnięte



rozdawała mirabelki

ustawiliśmy się w rzędzie

głowy schylone
płytkie oddechy
ręce splecione
rumieńce

kosmos był mały
zielony
pachniał rumiankiem
i słomą

słodkość nie była jeszcze słodkością
szczęście nie było szczęściem
czas płynął tylko na zdjęciach

nasiąkaliśmy
cicho tym miejscem

i gapiliśmy się na
ogromne korony drzew


ale nikt nie zauważył
że z roku na rok
mirabelek jest mniej  




L.J. Grafoman

wtorek, 12 marca 2013

Taka chwila koło czterdziestu trzech minut po północy



Taka chwila koło czterdziestu trzech minut po północy

Ja to korespondencja żołądka i skroni
Bolą skronie bolą – bolą więc myślę
Boli żołądek boli – boli więc żyję
Duszę od egzystencji dzieli długa szyja
Kanał modlitwy kwaśna zgaga
Ich odcisków na moim ciele
Powietrze ma zapach resztek pokarmu
Ukrytych w szczelinkach paradontozy
Spocone dłonie odciski palców stóp
Skroni jeszcze przed chwilą chłonących
Śmierć szyby lustra
I jeszcze ta niezbywalna refleksja
Gdy idę pod kapturem letnich myśli
Że trzeszczy przedśmiertnie we mnie
Ta słaba maszyneria
Że Bóg to myśl
A Ciało to mięso
Człowiek brzmi dumnie
Lecz to tylko eufemizm
By nie mówić: ścierwo

~~ mrcrowley