poniedziałek, 25 lutego 2013

Światło czerwone


Twoje
spojrzenie
było jak
kauczuk
który odbity od ściany
uderzył nagle
w nagie
otwarte
oko

L.J. Grafoman

niedziela, 24 lutego 2013

Sztuka interpretacji


Sztuka interpretacji

Pewnego dnia
wbiję nóż w wasze krtanie
i uwierzcie
będziecie krzyczeć głośniej
niż kiedykolwiek
potem wsadzę wasze głowy
do sokowirówki
i upewnię się
czy nie jesteście przypadkiem zatruci
wyciągnę serca
i oddam w prezencie
ciekawe czy się spodoba
ręce sprzedam ulicznym sklepikarzom
choć pewnie dostanę za nie
niewiele
wreszcie z nóg
ułożę witraż
i zobaczymy
ile będzie miał
do powiedzenia


donki chote

piątek, 22 lutego 2013

Starość



Starość

Teraz kiedy moment nadszedł
Stoję wyprostowany i ciężki
Grzechem pyszny na baczność
Z brudnym zadrukowanym zmarszczkami czołem
Ku sobie kieruję gwóźdź – mruczę kolędę
Tę której nie zatwierdzą żadne kościoły
Żadne urzędy krawaty ani jędrne piersi
Pań sekretarek

Prolongata ciała
Przedłużam w wieczność jego posiadanie
Na wyłączność dłoni i ciepłych kroczy
Z wilgotnym i drżącym różowym
Jak chmurka wieczorna – kocham

Tu i teraz w rozstępach pościeli
Wgryźmy się wampirycznie – obscenicznie
W siebie (bez względu czy to hormonów czy też nie
deszcz)
Dreszcz minie spłynie okrągle
Obumrze kwiat lecz nie korzeń mózgu
Nieznany nerw boży – pod słonymi oczami drży

~~ mrcrowley

sobota, 16 lutego 2013

Ałtopisańe



Ałtopisańe

Nastąpiło
Rozdwoiłem się w sobie
Na troje
W imię ojca i syna i ducha
Wrednego
Poltergeista prywatnego

Nastąpiło
To i owo
Włożyłem palec do wrzątku
Zawrzało
Nie we mnie
Pokaleczyłem moje niewiele warte dłonie

Bawię się długopisem
Długo piszę
Cierpkie i bez sensu słowa
Bawię się backspacem
Długo usuwam
I wracam do siebie
Zlepiam się w siebie
W jedno ciało i imię
Na imię mi 44
93- ks  8w-Midol;w;w,d..c.004i939womdm3j39mwmdm

~~ mrcrowley