wtorek, 4 grudnia 2012

Oto macie swojego poetę



Oto macie swojego poetę

Mam siłę
Powiedziałem sobie
I wierzę że on uwierzy

Lustro dawno odmówiło towarzystwa
Białe ściany ciche
Gdy szepczę

Gdy milknę ust dostają
Odszeptują brzydkie słowa
Ciąży mi od nich głowa

04.12.2012

~~mrcrowley

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Zimowe polowanie na wypasione wiersze

Zimowe polowanie na wypasione wiersze rozpoczęte! 


Piszecie wciąż do szuflady?
Nie wiecie jak spopularyzować SWOJE teksty?
Macie potrzebę wyjścia do ludzi ze SWOJĄ twórczością?

Właśnie nadarzyła się okazja, by coś z tym zrobić!

Wrzucajcie WASZE wierszydła na: 
 
horyzontalni@gmail.com,

a co tydzień wytypujemy jeden z WASZYCH tekstów do naszej gazetki!
 


~~ horyzontalni

niedziela, 2 grudnia 2012

GRZECHOTNIK


Połknąłem grzechotnika
chyba gdzieś koło czerwca.
Brzęk jego grzechotki
zmienił rytm i tempo serca.
Od tej chwili, żyje z czymś
co wgryza się w żołądek.
Żyję z kimś
co porządek zmienia
w złom.
Jego łuska zgniata nerwy
śmiech i smutek z sobą skłóca
coraz częściej brak mi tlenu
coraz mocniej gniecie płuca.
Więc piłuję sobie zęby
bo chcę być gotowy.
Na śmierć
przez zawał mięśnia serca
albo odgryzienie głowy.



L.J. Grafoman

sobota, 1 grudnia 2012

Trzy tygodnie przed [komercyjnym] końcem świata



Trzy tygodnie przed [komercyjnym] końcem świata

Teraz kiedy wszystko zostało powiedziane
Co do powiedzenia przeznaczonym było
Przysięgnij że dni będą coraz krótsze
A noce pełne wysiłku i potu
Powiedz że to że jestem to coś więcej
Niż akt urodzenia i wieczory z migreną

Dni których dotknąłem już dawno się rozeszły
- Rozeschły
A chodniki rankiem płyną i szepcą nieprawdziwe
Historie – nieprawdziwych ludzi

Pełne cierpienia są wieczory
Pełne milczenia usta przyjaciół
Bez chrztu – brak im imienia
Mi ostatnio brakuje słów

~~mrcrowley