niedziela, 28 października 2012
Marzenie
Marzą mi się ludzie elektryczni.
Gorący w miłości wiecznej i przejrzystej.
Jedzący spojrzenia.
Westchnienia pijący.
Tacy, którzy zamykając oczy
widzą wyraźniej od innych.
Tacy, co zielone mają dłonie
od spania na trawie.
A w lustrze widzą wszystko,
prócz swoich twarzy.
Pięknych.
Gdzieś tam pod włóknem.
L.J. Grafoman
(28/10/12/ wracając z Kazimierza Dolnego)
Czuję tylko jak każdego dnia zaczynam znowu odżywać
Czuję tylko jak każdego dnia zaczynam znowu odżywać
Widziałem krzyki
strojne w poduszki i popękane szyby
Słyszałem też wypalone rany
aż z bólu uszy skwierczały
Urządziłem istną rzeź
ucztę własnego ciała
już któryś raz byłem
obskubany
Zakończyło się pożarcie,
a ja czuję tylko jak zaczynam znowu odżywać.
~~donki chote
Widziałem krzyki
strojne w poduszki i popękane szyby
Słyszałem też wypalone rany
aż z bólu uszy skwierczały
Urządziłem istną rzeź
ucztę własnego ciała
już któryś raz byłem
obskubany
Zakończyło się pożarcie,
a ja czuję tylko jak zaczynam znowu odżywać.
~~donki chote
Chcenie
Chcenie
Chciałem
mieć:
swoje marzenia
przebaczenia
zmartwychwstanie
Mam:
niepewność
zwątpienie
i zrezygnowanie
Nie jestem
sam…
…estem sam.
~~mrcrowley
Subskrybuj:
Posty (Atom)