Cień mnie przed lustrem
asymetrycznie
Zawodzą zmysły
Stopy w milczeniu płaczą
W lustrze widzę siebie
Choć to nie do końca ja
Ten tu bardziej przypomina
mnie
Ja sam – szorstka strona książki
z ‘79
Dziwne
Choć oboje chcemy to zęby
zgrzytają
Mieląc zmieszane ze zgryzotą
okruchy lustra
Nasze karki silne
Wgryźć się w siebie nie
pozwolą
A szkoda
21 sierpnia 2012, 21:42
Gdzieś w granicach Aglomeracji Śląskiej
~~mrcrowley